Firmy farmaceutyczne zarabiają ponad 200 mln zł rocznie na szczepieniach dla dzieci do pierwszego roku życia. Połowa z tych pieniędzy pochodzi z budżetu Ministerstwa Zdrowia. Reszta idzie z kieszeni rodziców.
Jak wynika z niepublikowanego dotąd badania Centrum Zdrowia Dziecka, blisko dwie trzecie rodziców kupuje tzw. szczepionki skojarzone, mimo że ich tańsze odpowiedniki są dostępne bezpłatnie. Cena jednej dawki waha się od 120 do 200 zł. Rocznie należy podać trzy dawki. Przy założeniu, że rocznie rodzi się około 420 tys. dzieci, na kupno szczepionek rodzice przeznaczają około 90 mln zł.
Dodatkowo około 10 proc. z nich kupuje szczepionkę na pneumokoki, której koszt wynosi około 300 zł. Nawet jeżeli rodzice podadzą jedną dawkę w roku, wydadzą w sumie ponad 12 mln zł. Kolejne kilka procent rodziców decyduje się na płatne szczepionki przeciw meningokokom, ospie wietrznej oraz rotawirusowi. Koszt każdej wynosi 200 – 300 zł. Rodzice płacą za szczepionki z własnej kieszeni, bo chcą uchronić dziecko przed niepotrzebnym kłuciem. – Zamiast trzech zastrzyków, dziecko dostaje tylko jeden – mówi prof. Ewa Bernatowska, pediatra z Centrum Zdrowia Dziecka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.