Kontrola ZUS, zawiadomienia o możliwości popełnienia przewinienia zawodowego i utrata zarządzającego stanowiska w jednym z warszawskich szpitali – to efekt naszej publikacji.
We wtorkowym wydaniu DGP opisaliśmy proceder związany z kupowaniem, za pośrednictwem stron internetowych, zwolnień i recept. Polega na wypełnieniu ankiety z danymi teleadresowymi, podaniu nazwy leku lub przyczyny zwolnienia i, co najważniejsze, uiszczeniu opłaty (w naszym przypadku 65 zł za receptę i 99 zł za zwolnienie). Najważniejsze, bo to ani szczegółowa ankieta medyczna, ani kontakt lekarza z pacjentem nie uruchamia procedury. Kluczowy jest przelew. W opisanych przez nas przypadkach kontaktu z medykiem nie było. I właśnie to wzbudziło reakcję ZUS, który wszczął kontrolę. Sprawą zajęły się także kolejne instytucje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)