Publiczny szpital przyjmie prywatnie

pacjent szpital
Organizacje pacjenckie chciałyby zobaczyć symulację, jak wprowadzenie odpłatności wpłynie na kolejki do świadczeń finansowanych przez NFZShutterStock
14 czerwca 2017

To może być rewolucja. Resort zdrowia zaproponował przepisy, które pozwolą publicznym placówkom badać i leczyć za pieniądze.

Tylko na trzy badania – tomografię, rezonans magnetyczny i endoskopię – w kolejce czeka pół miliona osób. Na rezonans – średnio 193 dni (dane na koniec 2016 r.), choć pracownie, które go wykonują, często działają na pół gwizdka, kilka godzin dziennie. Na więcej nie starcza pieniędzy z kontraktów z NFZ. Podobnie bywa z operacjami: sale, na których są wykonywane, po godz. 15 stoją puste. Szpitale od lat zabiegały, by to zmienić. Ale nie było odważnego. Przeciwnie: mówiono, że szpitale nie mogą działać dla zysku. Teraz możliwość odpłatnego leczenia ma być zapisana w nowelizacji ustawy o działalności leczniczej. Powód? Kolejki rosną, a szpitale mają coraz większe niedobory finansowe. Przy tym niezależnie ilu pacjentów przyjmują w ramach kontraktu, muszą utrzymywać pełną obsadę i wyposażenie.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.