Minister zdrowia oraz główny inspektor sanitarny zdecydowali o przyśpieszeniu o cztery lata podawania dzieciom drugiej dawki szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce. Obecnie jest im ona aplikowana w wieku 10 lat. Taka decyzja to efekt ostatnich doniesień o kolejnych ogniskach odry w Polsce. – W przypadku epidemii jedna dawka, która jest podawana między 12. a 15. miesiącem życia, nie chroni wystarczająco – tłumaczy prof. Ewa Bernatowska z Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych.
Dlaczego akurat szósty rok? Jest to dolna granica, w której iniekcja daje ochronę na całe życie. – Jest to też wiek, w którym dziecko idzie do szkoły. Staje się bardziej narażone na chorobę – dodaje prof. Włodzimierz Gut z Państwowego Zakładu Higieny.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)