Autopromocja

Bon edukacyjny dla rezydentów – całkowicie dobrowolny

lekarz
Jaka mogłaby być wysokość takiego wsparcia?ShutterStock
11 stycznia 2018

Bon edukacyjny może zostać przeznaczony przykładowo na kursy specjalizacyjne, hotele, materiały edukacyjne czy jakieś drogie książki - mówi wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.


Jest to propozycja dla osób, które są zdecydowane, że chcą się szkolić i pracować w kraju. Jeśli lekarz odbywający szkolenie specjalizacyjne nie chce szukać szczęścia za granicą, bo na przykład tu ma rodzinę, będzie mógł wystąpić o bon edukacyjny. Później miałby obowiązek odpracowania tego wsparcia w publicznej służbie zdrowia przez tyle miesięcy, przez ile ten bon otrzymywał.

Obecnie tego typu rozwiązania tworzone są oddolnie w wielu szpitalach – na zasadzie umów lojalnościowych. Ja sam pamiętam zamierzchłe czasy komuny, gdy brałem stypendium ufundowane z kopalni na Śląsku i nie widziałem nic złego w tym, żeby to później odpracować na rzecz jednostki, która mi płaciła. Nasza propozycja nie oznacza konieczności zwracania za studia. To będzie zupełnie dobrowolne, a odpracować lekarz będzie musiał tylko taki okres, przez jaki otrzymywał dodatkowe środki w trakcie specjalizacji.

Na to, czego lekarz rezydent najbardziej potrzebuje, czyli na przykład na kursy specjalizacyjne, hotele, materiały edukacyjne, jakieś drogie książki.

Na dyskusję o szczegółach, ustalenie kwot i mechanizmów będziemy mieli czas w trakcie konsultacji publicznych. Byłem już pytany, czy z bonu mogliby skorzystać cudzoziemcy. Dlaczego nie, nie widzę przeszkód. Myślę, że projekt nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w ciągu najbliższych dni będzie przekazany do konsultacji. Chcemy, żeby w tym czasie padały różne propozycje co do szczegółów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.