Nowa definicja zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego pozwala farmaceucie przepisać tabletkę „dzień po” także poza pilotażem – uważa część ekspertów. Pozostali czekają na potwierdzenie Ministerstwa Zdrowia. To milczy.
„Stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogorszenia zdrowia reprodukcyjnego” – taka definicja znalazła się w art. 2 ust 3 rozporządzenia ministra zdrowia ws. pilotażowego programu wypisywania przez farmaceutów pigułki „dzień po”. Tymczasem zgodnie z art. 96 ust. 4 ustawy – Prawo farmaceutyczne zagrożenie zdrowia pacjentki umożliwia farmaceucie wystawienie recepty farmaceutycznej. Zdrowie reprodukcyjne jest zgodnie z zapisem rozporządzenia rozumiane jako stan całkowitego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrego samopoczucia, a nie tylko jako brak choroby lub niemocy „odnoszący się do procesów i funkcji reprodukcyjnych oraz układu rozrodczego na wszystkich etapach życia człowieka”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)