Autopromocja

Narodowy Instytut Onkologii bez pacjentów

Pacjent w szpitalu
Powołanie Narodowego Instytutu Onkologii zapowiedział w swoim exposé premier Mateusz Morawiecki.ShutterStock
13 marca 2018

Minister zdrowia powołał zespół, który ma opracować projekt koncepcji organizacji i funkcjonowania Narodowego Instytutu Onkologii. Organizacje pacjenckie zwracają uwagę, że zabrakło w nim reprezentantów ich środowiska.


Przewodniczącym został prof. Piotr Czauderna. W skład zespołu weszli m.in. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, Jacek Fijuth, przewodniczący zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach, Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu, Ewa Lech-Marańda, dyrektor stołecznego Instytutu Hematologii i Transfuzjologii, i Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Nadzór nad pracami gremium sprawować ma wiceminister Katarzyna Głowala. Pierwsze posiedzenie zespołu powinno odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Prace zakończyć ma do końca czerwca br.

Zarządzenie ws. powołania zespołu opublikowano pod koniec zeszłego tygodnia, a już wczoraj Fundacja Alivia zaapelowała o znowelizowanie go w taki sposób, by w jego składzie znaleźli się przedstawiciele organizacji pacjenckich. – Minister zdrowia wielokrotnie mówił o dialogu, w którym będą aktywnie uczestniczyć przedstawiciele pacjentów. Decyzja o składzie zespołu nie jest spójna z tymi zapowiedziami – ocenia prezes fundacji Bartosz Poliński. Jego zdaniem grozi to skupieniem wypracowanych zmian na każdym uczestniku systemu poza chorym.

Powołanie Narodowego Instytutu Onkologii zapowiedział w swoim exposé premier Mateusz Morawiecki. W zeszłym tygodniu minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że trwają intensywne prace nad realizacją tego projektu. Ma to być regionalna sieć ośrodków onkologicznych, dzięki którym zapewniona będzie koordynacja ścieżki pacjenta onkologicznego pomiędzy placówkami. Chodzi o to, aby droga chorego – od lekarza rodzinnego przez szpital powiatowy do specjalistycznego (i odwrotnie) – była prosta i szybka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.