Jeśli doktor nie wypisze nam leku refundowanego, choć mamy do niego prawo, będziemy mogli żądać odszkodowania.
Pacjentów, którzy w przyszłym roku wybiorą sie do lekarza, może spotkać przykra niespodzianka. Już teraz ostrzegają przed tym lekarze. Medyk może im odmówić wypisania recepty na lek refundowany i oświadczyć, że to chory musi pokryć pełen koszt zakupu medykamentu z własnej kieszeni. W ten sposób lekarze zamierzają protestować przeciwko nowym przepisom, zgodnie z którymi za przepisanie leku osobie nieubezpieczonej mają płacić kary.
Eksperci uważają, że żaden protest, nawet jeżeli jest prowadzony w słusznej sprawie, nie ma prawa uderzać w pacjenta. – Jeżeli chory dostanie receptę na lek pełnopłatny, a przysługuje mu refundacja, może dochodzić roszczeń odszkodowawczych od lekarza lub placówki, w której on pracuje – mówi Jolanta Budzowska, radca prawny w kancelarii Budzowska-Fiutowska i Partnerzy. Dodaje, że sytuacja może się skomplikować, jeżeli pacjenta nie będzie stać na wykupienie leku. W takim wypadku będzie on mógł dochodzić roszczeń za uszczerbek na zdrowiu, spowodowany brakiem przyjmowania odpowiedniego leku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.