Zielona energia ułatwia walkę ze skutkami kryzysów

Zielona energia ułatwia walkę ze skutkami kryzysów
Zielona energia ułatwia walkę ze skutkami kryzysówMateriały prasowe
4 maja, 13:35
Artykuł partnerski

Kolejne kryzysy energetyczne uczą nas, jak ważna jest niezależność energetyczna. W praktyce oznacza to na pierwszym miejscu więcej inwestycji w odnawialne źródła energii – mówi Maciej Kowalski, prezes zarządu Ignitis w Polsce.

Grupa Ignitis to litewski koncern państwowy działający na międzynarodowych rynkach: w krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia), Polsce i Finlandii. W naszym kraju spółka Ignitis specjalizuje się w sprzedaży energii elektrycznej, gazu i gwarancji pochodzenia dla klientów biznesowych. Oferuje również długoterminowe kontrakty na zieloną energię w ramach umów PPA (Power Purchase Agreement) oraz świadczy usługę bilansowania produkcji energii i zapotrzebowania. Z kolei Ignitis Renewables jest właścicielem farm wiatrowych Silesia, Pomerania i portfolio instalacji fotowoltaicznych, o łącznej mocy zainstalowanej niemal 300 MW.

Niezależność energetyczna i dekarbonizacja

Podczas rozmowy w studiu DGP na Europejskim Kongresie Gospodarczym, Maciej Kowalski, odpowiadając na wstępie jaka lekcja płynie z kryzysów energetycznych – w tym z obecnego – wskazał na znaczenie planowania działań zwiększających niezależność energetyczną. Kluczowa jest tu dywersyfikacja źródeł energii. Jak ocenił prezes Kowalski, transformacja energetyczna w Europie wpisuje się w ten kierunek, można jednak mieć zastrzeżenia do jej zbyt wolnego tempa w Polsce. Za największe wyzwanie uważa on dekarbonizację w kontekście wymiany mocy wytwórczych, tak aby była ona efektywna i jednocześnie zapewniała bezpieczeństwo. Utrudnień jest jednak więcej.

  Mamy duże wahania cen i wolumenów energii pochodzących ze źródeł odnawialnych. Jednym z rozwiązań, które mogłyby tej sytuacji zaradzić, są magazyny energii. Aktualnie jako Grupa wchodzimy w fazę ich budowy. W Polsce duże ograniczenia wynikają też ze zmienności prawa, a potrzebna jest stabilna legislacja – komentował Maciej Kowalski. 

Na liście barier hamujących transformację wymienia się zwykle kwestie sieciowe, utrudniające przyłączanie OZE. Maciej Kowalski zwrócił uwagę na pozytywną zmianę, jaką jest wejście w życie w Polsce nowelizacji prawa energetycznego, tzw. „ustawy sieciowej”.

– Zanim zobaczymy efekt na rynku przyłączeń, to jeszcze potrwa. Natomiast jest to zdecydowanie pozytywny sygnał – podkreślił.
Nowe prawo ma m.in. wyeliminować z rynku inwestorów, którzy nie są zainteresowani budową, ale raczej handlem warunkami przyłączenia.
Problem jest tym bardziej dotkliwy, że z powodu barier regulacyjnych tempo budowy farm wiatrowych w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Przedsiębiorcy i tu mają nadzieję ma pozytywne zmiany w prawie. 

Umowy PPA dają stabilizację

W trakcie rozmowy pojawił się również wątek umów PPA.– Po co są one potrzebne odbiorcom przemysłowym? Po to, żeby mieć tańszą energię, ponieważ ta odnawialna jest tańsza od konwencjonalnej. PPA pozwalają również na uniezależnienie, przynajmniej w jakiejś części, od dużych wahań rynkowych. Cena energii jest w nich ustalona – tłumaczył Maciej Kowalski.Obok firm umowami PPA zaczynają interesować się samorządy terytorialne, nad takim projektem pracuje np. Łódź.

To kilka z tematów, które zostały poruszone. Poza tym Maciej Kowalski odniósł się m.in. do wyzwań, przed którymi stoją deweloperzy OZE w Polsce, ale też skomentował sytuację w obszarze połączeń transgranicznych. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

 MK, JPO

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.