Ruszyła długo wyczekiwana inwestycja na autostradzie A1. Drogowcy rozpoczęli już wymianę nawierzchni. Dzięki temu znikną tak zwane fale Dunaju na drodze. Ale żeby było lepiej, musi być gorzej, więc kierowcy podróżujący A1 muszą liczyć się z utrudnieniami i zmianami organizacji ruchu. Wiadomo, do kiedy potrwają prace.
Na autostradzie A1 praca już wre. Rozpoczął się właśnie remont pierwszego z 13 odcinków między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Przypomnijmy, „Fale Dunaju” pojawiły na 16-kilometrowym fragmencie autostrady A1. Ze względu na silne pofałdowanie nawierzchni na tym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 110 km/h, a miejscami nawet do 80 km/h.
Dla kierowców remont będzie sporym wyzwaniem, bo wiąże się z utrudnieniami i czasową zmianą organizacji ruchu. Prace drogowe zostały podzielone na 13 odcinków. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyjaśnia, że termin i kolejność realizacji prac naprawczych zależy m.in od stopnia uszkodzeń, możliwości technicznych i logistycznych, a także od sposobu organizacji ruchu i dostępności źródeł finansowania remontu.
Gdzie kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu? Ten odcinek autostrady A1 już jest w remoncie
Do remontu na pierwszy ogień poszedł 3-kilometrowy odcinek autostrady A1 w kierunku Gliwic. Prace rozpoczęły się 150 m za wiaduktem nad ulicą Tadeusza Kościuszki w Siemoni, a kończą na wysokości MOP Dobieszowice Zachód - podaje Portal Samorządowy.
Kierowcy muszą zdecydowanie zdjąć nogę z gazu, bo jezdnia na tym odcinku w kierunku Gliwic została zamknięta. Ruch odbywa się po jezdni w kierunku przeciwnym. Oznacza to, że ruch odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku. Na remontowanym odcinku A1 obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h. Utrudnienia na tym odcinku potrwają aż do końca sierpnia 2027 roku.
Jak informuje GDDKiA inwestycja obejmuje kompleksową naprawę zdeformowanej nawierzchni na jezdni autostrady A1 w kierunku Gliwic wraz z niezbędnymi pracami towarzyszącymi. Wyremontowany zostanie system odwodnienia, przepust oraz obiekty inżynierskie, a także ekrany akustyczne.
Koszt remontu pierwszego odcinaka A1 szacowany jest na 36,3 mln zł.
Przetargi na remonty kolejnych odcinków A1 ruszyły pełną parą
Ruszył już przetarg na remont kolejnego odcinka autostrady A1. Tym razem chodzi o 1,7 km odcinek drogi w rejonie Węzła Pyrzowice. Prace mają objąć remont jezdni w obydwu kierunkach, a także na węźle, który łączy A1 z drogą ekspresową S1. Termin składania ofert mija 15 września 2026 roku.
Głos w sprawie kosztów remontu autostrady A1 zabrał już w 2025 roku minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jak wówczas wyjawił, usunięcie „fal Dunaju” na
16-klimoterowym odcinku A1 będzie kosztować ok. 700 mln zł. Minister zapewnił wówczas, że remont ma przywrócić pełną nośność i równość jezdni, a co więcej, zapewnić trwałość jej eksploatacji na co najmniej 30 lat.
Warto przypomnieć, że 16-kilometrowy odcinek autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi, na którym pojawiły się nierówności, czyli „fale Dunaju”, wybudowano w latach 2009-2012. Inwestycja ta pochłonęła 1,5 mld zł.
Problemy z nierównościami na jezdni nie są niestety nową sprawą. W okresie gwarancyjnym ich naprawą zajmował się wykonawca, jednak po jego ustaniu obowiązek naprawy spoczął na barkach GDDKiA, która już w 2023 roku zamówiła ekspertyzę z programem naprawczym, a także dokumentację konieczną do wykonania remontów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu