E-myto: Przewoźnicy bezkarnie zwiększają emisję spalin

Autostrada A4
Premię za „ekologiczność” floty przyznają firmom także rady gmin, obniżając stawki podatków od środków transportu. ShutterStock
21 maja 2015

Stawki e-myta są uzależnione od emisji spalin. Im bardziej auto ekologiczne, tym opłata drogowa mniejsza. Dlatego przejechanie jednego kilometra ciężarówką wyposażoną w silnik klasy Euro 2 kosztuje dwa razy więcej niż pojazdem wyposażonym w silnik klasy Euro 5.

Premię za „ekologiczność” floty przyznają firmom także rady gmin, obniżając stawki podatków od środków transportu. Tymczasem część nieuczciwych przewoźników, chcąc jeszcze więcej zaoszczędzić, przerabiają auta tak, by obniżyć koszty ich eksploatacji za cenę zwiększenia emisji spalin. Na papierze oczywiście pojazd pozostaje ekologiczny.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.