Autopromocja

Płaca minimalna w Niemczech: MiLoG narusza nawet niemieckie prawo

Tir
Zdaniem polskich firm rzeczywistym celem niemieckich regulacji nie jest walka z tzw. dumpingiem socjalnym, lecz ochrona niemieckiego rynku poprzez świadome utrudnianie swobody świadczenia usług w ramach wspólnoty europejskiej.ShutterStock
28 kwietnia 2015

Stowarzyszenie Transport i Logistyka Polska, korzystając z wczorajszej wizyty w Polsce kanclerz Angeli Merkel, wystosowało list w sprawie niemieckiej ustawy o płacy minimalnej (MiLoG).

Zdaniem naszych przedsiębiorców ustawa zobowiązująca zagranicznych przewoźników do stosowania niemieckich stawek dla kierowców za czas przepracowany na terytorium Niemiec jest próbą „wzniesienia na nowo granic pomiędzy naszymi krajami” i zaprzeczeniem wzorcowo rozwijających się od 25 lat relacji gospodarczych. Do listu załączono stanowisko, w którym polscy prawnicy wskazują na niezgodność niemieckiej ustawy nie tylko z regulacjami europejskimi (to bada obecnie Komisja Europejska), ale i z niemieckim prawem krajowym.

Eksperci TiLP wskazują m.in. na naruszenie wolności zawierania układów zbiorowych pracy, naruszenie konstytucyjnych norm dotyczących vacatio legis czy wprowadzenie praktyk dyskryminujących podmioty spoza RFN w zakresie zamówień publicznych.

Maciej Wroński, przewodniczący TiLP, zwraca również uwagę na posługiwanie się przez niemieckiego ustawodawcę niedookreślonymi pojęciami w zakresie definiowania obowiązków dla firm.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.