Rząd niby nie chce zamykać podwarszawskiego lotniska, ale nie zgadza się na jego rozbudowę. Jego władze od jutra zaczynają wdrażać plan obejścia tego weta.
„Minister infrastruktury jest zainteresowany utrzymaniem portu Warszawa – Modlin” – napisał wiceminister Mikołaj Wild w obszernej odpowiedzi dla młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, która pytała resort o przyszłość portu i sensowność budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wild twierdzi, że nawet po oddaniu CPK Modlin jest potrzebny, by obsłużyć dynamicznie wzrastający ruch lotniczy na Mazowszu. Tym samym resort uciął spekulacje, że dąży do zamknięcia Modlina.
– Taka deklaracja może cieszyć. Tylko za tym muszą iść czyny. Minister Wild powinien w końcu wpłynąć na podległe mu przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, by przestało blokować rozbudowę terminalu – mówi Marcin Danił, wiceprezes lotniska w Modlinie. – Podstawową potrzebą portu jest powiększenie przestrzeni terminala o powierzchnię odprawy pasażerskiej i poczekalni oraz handlową, która umożliwi uzyskiwanie przychodów pozalotniskowych – potwierdza Mariusz Rutz, prezes JSK Architekci, projektant portów lotniczych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.