W natłoku gorętszych informacji na czołówki gazet nie przebiła się wiadomość o tym, że COVEC odblokował gwarancje i chińskie banki przelały kwoty stanowiące zabezpieczenie należytego wykonania umów o budowę dwóch odcinków autostrady A2. Chodzi o niebagatelne 130 mln zł. To jednak nie koniec. Trwają ponoć rozmowy między Chińczykami i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na temat zapłaty kar umownych w związku z niewywiązaniem się z kontraktów. Tu rzecz rozgrywać się ma nawet o 550 mln zł.
Nadzwyczaj to interesujące: dlaczego COVEC, który po zerwaniu w 2011 r. kontraktów na obydwa odcinki autostrady, po tylu latach powrócił do rozmów z polską stroną? Pewnie nie mała w tym zasługa naszych negocjatorów. Nie oszukujmy się jednak – to Chińczycy zdecydowali, że jednak zapłacą. Gdyby się zaparli, szanse na wydobycie od nich pieniędzy byłyby niewiele większe od zera. Jak bowiem wywalczyć je od chińskich banków, przed chińskimi sądami?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.