Tani przewoźnik zawiesza od końca marca loty z Lotniska Chopina do Gdańska i Wrocławia. Skarży się na złe traktowanie przez władze portu i kieruję skargę do Komisji Europejskiej.
To zaskakująca decyzja, bo irlandzki przewoźnik chwalił się, że połączenia z Lotniska Chopina do Wrocławia i Gdańska mają duże obłożenie. Na obu trasach rejsy odbywają się trzy razy dziennie. W dużej mierze korzystają z nich pasażerowie podróżujący w celach służbowych. – Operator lotniska rzucał nam kłody pod nogi. Ostatnio dostaliśmy bardzo oddalone od terminala stanowiska na płycie, do których dojazd autobusami trwał bardzo długo. Nie mogliśmy tego zaakceptować – mówi Juliusz Komorek, dyrektor ds. operacyjnych i prawnych Ryanaira. Irlandzki przewoźnik nie może sobie zaś pozwolić, by samoloty przebywały na lotnisku zbyt długo. Po przylocie na lotnisko zwykle po 20 – 25 minutach wylatują w dalszą trasę.
Jednocześnie przewoźnik zapowiada skargę do Komisji Europejskiej na zarządzające lotniskiem przedsiębiorstwo Porty Lotnicze. – Uważamy, że jest to nadużywanie pozycji dominującej ze strony lotniska – mówi Komorek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.