Bąk: Jesteś świetny. Brakuje ci tylko kultury [Mercedes E220d]

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
2 grudnia 2016

Zdecydowana większość samochodów z segmentu premium jest dziś tak dobra, że porównywanie ich ze sobą i wybieranie najlepszego nie ma sensu. Doskonale zdają sobie z tego sprawę nawet sami producenci. Oczywiście w oficjalnych rozmowach ich przedstawiciele będą temu głośno zaprzeczali i przekonywali, że to ich model wyznacza standardy i zasługuje na koronę. Ale gdy tylko wypijecie z nimi po butelce wina, a następnie odciągniecie na bok, usłyszycie: „Szczerze? Jest taki sam jak BMW” albo „Taki sam jak Audi”.

2739917-mercedes-e220d.jpg
Mercedes E220d

Tak naprawdę obecnie żadna marka premium nie sprzedaje samochodów. W rzeczywistości handlują one stylem życia i emocjami. BMW od lat dowodzi, że jego auta są dla tych, którzy po prostu lubią jeździć i sprawia im to radość. Audi z kolei wabi technologicznymi wodotryskami, których w większości przypadków nie potrzebujecie, ale odczuwacie dziwną potrzebę zamówienia ich do swojego samochodu, bo wydają się wam fajne. Volvo to wozy dla dojrzałych tatusiów z własną praktyką ortopedyczną. Lexus jest dla tych, którzy chcą zakomunikować światu: „Spójrzcie! Odniosłem w życiu sukces, ale mi nie odbiło”. Z kolei Mercedes... Hm. Szczerze mówiąc, przez lata nie wiedziałem, dla kogo jest Mercedes. Co więcej, nie wiedział tego nawet on sam.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.