Może być niebezpiecznie na naszym niebie

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej może utracić płynność finansową. Nie ma porozumienia zarządu i związków w sprawie oszczędności.

Zarządzająca niebem agencja z tygodnia na tydzień jest w coraz gorszej sytuacji finansowej. Z powodu wstrzymania ogromnej większości lotów pasażerskich straciła podstawowe źródła przychodów. Choć to jedna ze strategicznych instytucji w kraju, która zapewnia bezpieczeństwo lotów, to nie jest na utrzymaniu państwa. Jej przychody to opłaty nawigacyjne pobierane od linii lotniczych. Ponad 80 proc. wpływów to opłaty trasowe, które przewoźnicy płacą za przeloty przez polską przestrzeń powietrzną. Pozostałe to opłaty terminalowe za nawigację przy startach i lądowaniach. Dziury w kasie PAŻP powiększa nie tylko drastycznie spadający od początku marca ruch lotniczy nad Polską, ale także decyzja europejskiej organizacji Eurocontrol koordynującej zarządzanie przestrzenią. Zgodziła się ona, by przewoźnicy już od lutego nie uiszczali opłat trasowych. Mają je spłacić dopiero w listopadzie.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png