Jak zapobiec katastrofie w branży budowlanej

praca pracownik budowa
MIB zdaje sobie sprawę, że brakuje rąk do pracy i przydałaby się większa liczba pracowników z zagranicy, ale w tej materii nadal brakuje konstruktywnych rozwiązańShutterStock
26 października 2017

Rząd zaczyna dostrzegać rosnące problemy budowlanki, ale na razie nie potrafi zaproponować rozwiązań, które pozwoliłyby uchronić branżę przed powtórką z kryzysu, który wybuchł przed Euro 2012.

Kilka dni temu DGP opisał coraz większe problemy firm budowlanych, które borykają się z transportem i rosnącymi cenami materiałów oraz ogromnym brakiem pracowników. Do tego zwłaszcza małe firmy mają kłopoty z zachowaniem płynności finansowej po wprowadzeniu odwróconego VAT od usług budowlanych świadczonych przez podwykonawców.

Teraz branża szykuje się do dyskusji z rządem o tym, jak można zapobiec budowlanej katastrofie, bo się boi, że nie udźwignie szykującej się od 2018 r. kumulacji zleceń publicznych w infrastrukturze w połączeniu z rosnącymi kosztami. Chce usprawnienia transportu, ułatwień w zatrudnianiu cudzoziemców i większej elastyczności w wycenach kontraktów w sektorze publicznym.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.