Koronawirus zaraził rynek finansowy

Koronawirus. Chiny. Biznes. Choroba
To wszystko nie jest dobrym otoczeniem dla handlu akcjami, zwłaszcza po tak długiej przerwie. Już w niedzielę władze spróbowały zatem „ucieczki do przodu”: Ludowy Bank Chin zadeklarował, że jest w stanie wpompować w rynek finansowy 1,2 bln jenów, czyli równowartość 174 mld dol. ShutterStock
4 lutego 2020

Giełdy w Chinach zaliczyły w poniedziałek spektakularne załamanie, największe od pęknięcia bańki spekulacyjnej w 2015 r.

4437128-u76686-graf-20a8-20chiny-20wirus-20kursy-20-p.jpg
Strach przed epidemią na chińskim rynku finansowym

Gdy w ostatnich dniach światowe rynki bardzo nerwowo reagowały na kolejne doniesienia o pandemii koronawirusa, chińskie giełdy były zamknięte, bo od 23 stycznia w Państwie Środka świętowano Nowy Rok Księżycowy. Otwarcie rynków nastąpiło w poniedziałek. Jeszcze zanim do niego doszło, było jasne, że to nie będzie normalna sesja. Nowe informacje o rozprzestrzenianiu się choroby nie są najlepsze, jest już ponad 17,5 tys. zarażonych, ponad 360 osób zmarło. Na świecie narasta poczucie zagrożenia, a ekonomiści zaczynają rachować straty, jakie może ponieść chińska i globalna gospodarka w wyniku pandemii.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.