Autopromocja

Drukowanie pieniędzy? To z pewnością jeszcze nie koniec

dolary, waluta
Ekonomiści są podzieleni w ocenach, czy to właśnie drukowanie dolara przez Fed wyciągnęło amerykańską gospodarkę z kłopotówShutterStock
6 czerwca 2016

Amerykańska Rezerwa Federalna może w przyszłym tygodniu podwyższyć stopy procentowe. Na tle działań innych dużych banków centralnych taka jastrzębia polityka to tylko wyjątek.

Spekulacje na temat możliwej podwyżki rozgorzały po publikacji zapisu dyskusji na kwietniowym posiedzeniu FOMC – Federalnego Komitetu do spraw Operacji Otwartego Rynku, który odpowiada w Fed za kształtowanie polityki pieniężnej. Wynikało z niego, że większość skłania się ku podwyżce, o ile dane z amerykańskiej gospodarki będą wskazywały na ożywienie. Wypowiedzi prezes Fed Janet Yellen z końca maja nie rozwiały wątpliwości, bo powiedziała ona, że podwyżki stóp procentowych w USA – biorąc pod uwagę stan amerykańskiej gospodarki – mogą być właściwe w kolejnych miesiącach.

Gdyby w USA doszło do drugiej w ciągu sześciu miesięcy podwyżki stóp procentowych, byłaby to decyzja wyjątkowa na tle działań innych liczących się banków centralnych na świecie. Europejski Bank Centralny co miesiąc pompuje w system bankowy 80 mld euro i zapowiada, że może to robić dłużej niż tylko do września tego roku (a taki był pierwotny plan). Szwajcarzy utrzymują ujemną stopę procentową, ciągłe zwiększanie się rezerw walutowych sugeruje zaś dalsze prowadzenie interwencji osłabiających franka, mimo uwolnienia jego kursu. A Bank Japonii twardo trzyma się planu ogłoszonego już w 2013 r., skupując rocznie aktywa (głównie obligacje japońskiego rządu) za 80 bln jenów w nadziei na zwiększenie inflacji do 2 proc. w przyszłym roku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.