Ekonomista – facet w garniturze, w okolicach czterdziestki, nadużywający słowa „stopa” (bezrobocia, inflacji, zwrotu itp.). Ekonomia – nauka, która absolutnie niczego nie wyjaśnia, ale za to dokonuje stylowych wyliczeń finansowych w arkuszach Excela. Tak można by streścić to, co o ekonomistach i ekonomii sądzą osoby postronne. Nie mają jednak racji. Ekonomia nie jest nauką o pieniądzach. Kłamstwo mówiące, że jest, stoi u źródła wielu współczesnych problemów.
Skąd się wzięło? Trudno powiedzieć. Żadna z klasycznych definicji ekonomii nie sprowadza jej przecież do pieniędzy. Alfred Marshall definiował ją jako „studium rodzaju ludzkiego w zwykłym biznesie życiowym”. Lionel Robbins mówił o nauce badającej „ludzkie zachowania jako relację pomiędzy celem a ograniczonymi środkami, które mają alternatywne zastosowania”, a Ludwig von Mises ujmował to jeszcze prościej: ekonomia to nauka o „ludzkim działaniu”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)