Kiedy zaczyna się sezon grzewczy 2026/2027? W tym mieście trwają już przygotowania

Kobieta odkręca termostat kaloryfera - sezon grzewczy 2026/2027
Kaloryfery mogą zacząć grzać jeszcze we wrześniu. Sezon grzewczy 2026/2027 coraz bliżejShutterstock
dzisiaj, 10:07

Choć wrzesień wciąż potrafi być ciepły, sezon grzewczy 2026/2027 jest coraz bliżej. W części budynków przygotowania już trwają, a przy nagłym ochłodzeniu kaloryfery mogą zacząć grzać wcześniej, niż wielu mieszkańców zakłada. Sprawdzamy, kiedy dokładnie wystartuje sezon grzewczy w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych.

Nie ma jednej daty startu dla całej Polski. O tym, kiedy ruszy ogrzewanie, decyduje kilka czynników — i nie każdy blok zacznie grzać w tym samym czasie.

Kiedy zaczyna się sezon grzewczy 2026/2027 i kiedy włączą ogrzewanie w blokach?

Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest prosta: sezon grzewczy 2026/2027 nie zaczyna się automatycznie 1 października. Nie zaczyna się też z mocy prawa 15 września ani w dniu rozpoczęcia kalendarzowej jesieni. Obowiązujące przepisy definiują sezon grzewczy przez pogodę. Rozporządzenie dotyczące rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowych określa go jako okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła do ogrzewania budynku. Podobną definicję zawierają regulacje dotyczące funkcjonowania systemów ciepłowniczych.

Dlatego popularną informację, według której ogrzewanie „musi” zostać włączone po trzech dniach ze średnią temperaturą poniżej 10 czy 12 stopni Celsjusza, należy traktować ostrożnie. Takiego ogólnopolskiego progu nie ustanawia przepis wyznaczający datę startu ogrzewania. Poszczególni zarządcy mogą natomiast stosować własne zasady i reagować na prognozy oraz temperaturę w budynku. Wiele zależy również od techniki. Nowoczesny węzeł cieplny z automatyką pogodową może dostosowywać pracę instalacji do temperatury na zewnątrz. Samo przygotowanie budynku do odbioru ciepła nie oznacza więc, że grzejniki przez całą dobę będą gorące.

Czy sezon grzewczy 2026 może zacząć się już we wrześniu?

Tak. Jeżeli druga połowa września przyniesie dłuższe ochłodzenie i budynki zaczną się wyraźnie wychładzać, ogrzewanie może zostać uruchomione jeszcze przed początkiem października. Pokazuje to również poprzedni sezon. PGE Energia Ciepła podawała po zimie 2025/2026, że w większości obsługiwanych przez spółkę miast ogrzewanie ruszało na przełomie września i października 2025 r., a terminy rozpoczęcia oraz zakończenia ogrzewania wyznaczali odbiorcy ciepła.

Jeszcze bardziej konkretny jest przykład Lublina. LPEC podał, że sezon 2025/2026 zakończył się tam 4 maja po 222 dniach, co oznacza rozpoczęcie go już pod koniec września 2025 r. Początek sezonu zależy więc znacznie bardziej od pogody i decyzji dotyczącej konkretnego budynku niż od daty w kalendarzu.

Czy w Polsce już grzeją? Tu przygotowania do sezonu grzewczego 2026 już trwają

Na 14 września nie mamy podstaw, aby mówić o starcie sezonu grzewczego. Są jednak miejsca, gdzie przygotowania weszły już w etap bezpośrednio poprzedzający uruchomienie centralnego ogrzewania. Dobrym przykładem jest Legionowo. Lokalna spółdzielnia rozpoczęła przygotowywanie instalacji centralnego ogrzewania, w tym napełnianie ich wodą. Według informacji opublikowanych na początku września centralne ogrzewanie w spółdzielczych blokach ma być włączane już we wrześniu 2026 r., przy czym nie nastąpi to jednocześnie we wszystkich budynkach. W Warszawie na początku września kaloryfery pozostawały jeszcze zimne. Nie powinno to dziwić, ponieważ pierwsza połowa września nie przyniosła długotrwałego chłodu obejmującego cały kraj.

Ważne

Prognoza IMGW na okres 11–17 września wskazuje temperatury maksymalne przeważnie w granicach 16–24°C, zależnie od dnia i regionu. 14 września IMGW prognozuje 15–21°C, a kolejne dni mają przynieść jeszcze temperatury sięgające lokalnie 24°C. Nie widać więc obecnie sygnału do jednoczesnego, masowego uruchomienia ogrzewania w całym kraju.

Od ilu stopni włącza się ogrzewanie w bloku? Czy obowiązuje próg 10°C?

W internecie regularnie powraca zasada, że spółdzielnia powinna rozpocząć grzanie, jeśli temperatura zewnętrzna przez trzy kolejne dni utrzymuje się poniżej około 10°C. Taki schemat może funkcjonować jako praktyczna wskazówka lub wewnętrzna reguła zarządcy, lecz nie stanowi ogólnopolskiego ustawowego warunku rozpoczęcia sezonu. Przepisy posługują się pojęciem warunków atmosferycznych powodujących konieczność dostarczania ciepła, bez wskazania jednej temperatury granicznej dla wszystkich budynków.

Ma to sens także z punktu widzenia użytkownika. Stary, słabo ocieplony blok może szybko stracić ciepło podczas kilku chłodnych i deszczowych dni, podczas gdy dobrze zaizolowany nowy budynek przy identycznej temperaturze zewnętrznej będzie znacznie dłużej utrzymywał komfortowe warunki.

Nie należy też mylić daty uruchomienia ogrzewania z temperaturami obliczeniowymi zapisanymi w warunkach technicznych. Przepisy wskazują m.in. 20°C dla pokoi mieszkalnych oraz 24°C dla łazienek, ale wartości te służą do obliczania szczytowej mocy cieplnej instalacji. Ministerstwo wyjaśniało wprost, że nie są one równoznaczne z nakazem utrzymywania dokładnie takiej temperatury przez cały sezon.

Kto decyduje o włączeniu ogrzewania w bloku: spółdzielnia, wspólnota czy dostawca ciepła?

W budynku podłączonym do sieci ciepłowniczej samo przedsiębiorstwo energetyczne nie ustala jednej daty dla wszystkich mieszkań w mieście. Odbiorcą ciepła jest najczęściej spółdzielnia, wspólnota lub zarządca i to na poziomie budynku zapada decyzja dotycząca rozpoczęcia ogrzewania, zgodnie z warunkami umowy oraz możliwościami instalacji.

Dlatego mieszkaniec, któremu przez kilka chłodnych dni marznie mieszkanie, powinien najpierw skontaktować się z administracją. Szczególnie istotne są zgłoszenia z lokali narożnych, mieszkań na ostatnich kondygnacjach czy budynków o słabszej izolacji, ponieważ właśnie tam spadek temperatury może być odczuwalny najszybciej. Jeżeli więcej mieszkańców zgłasza problem, zarządca dostaje jasny sygnał, że budynek zaczyna się wychładzać. Nie trzeba czekać na symboliczną datę rozpoczęcia sezonu.

Kiedy kończy się sezon grzewczy 2026/2027 i kiedy wyłączają ogrzewanie?

Tak samo jak nie istnieje jedna data startu, nie ma również ogólnopolskiej daty zakończenia sezonu grzewczego. Popularne wskazywanie 31 marca jako końca sezonu jest więc dużym uproszczeniem. Jeżeli kwiecień albo maj są chłodne, ogrzewanie może działać dalej. Świetnie pokazała to ostatnia zima: w Lublinie sezon 2025/2026 zakończył się dopiero 4 maja 2026 r., a PGE Energia Ciepła informowała, że w niektórych lokalizacjach ogrzewanie trwało niemal do końca maja. O zakończeniu sezonu 2026/2027 zdecydują zatem warunki pogodowe przyszłej wiosny i zapotrzebowanie odbiorców. Jeśli po kilku ciepłych dniach przyjdzie mocne ochłodzenie, instalacja może nadal pracować albo ponownie dostarczać ciepło, zależnie od sposobu działania danego systemu.

Jak przygotować kaloryfery do sezonu grzewczego 2026/2027? 5 rzeczy do zrobienia przed włączeniem ogrzewania

Wrzesień jest dobrym momentem na sprawdzenie instalacji, ponieważ ewentualną usterkę można usunąć zanim pierwsza chłodna noc ujawni problem w najmniej dogodnym momencie. Przed uruchomieniem ogrzewania:

  • odkręć głowice termostatyczne, zwłaszcza jeżeli administracja zapowiada napełnianie lub próby instalacji; zalecenia mogą różnić się zależnie od instalacji, więc pierwszeństwo ma komunikat zarządcy,
  • sprawdź, czy zawór przy grzejniku porusza się prawidłowo i nie pozostał zablokowany po poprzednim sezonie,
  • oczyść grzejnik z kurzu, szczególnie przestrzeń między żeberkami i pod kaloryferem,
  • po uruchomieniu instalacji obserwuj, czy grzejnik nagrzewa się równomiernie; zimna górna część i charakterystyczne bulgotanie mogą wskazywać na zapowietrzenie,
  • nie zasłaniaj grzejnika ciężkimi zasłonami, meblami ani suszącą się bezpośrednio na nim grubą odzieżą, ponieważ ogranicza to swobodne oddawanie ciepła do pomieszczenia.

Jeżeli mieszkamy w domu z własnym kotłem, lista jest szersza. Dochodzi kontrola urządzenia grzewczego, komina i wentylacji oraz przygotowanie instalacji zgodnie z instrukcją producenta.

Jak przygotować dom do sezonu grzewczego 2026/2027? Komin, wentylacja i czujnik czadu

Przygotowanie do zimy nie kończy się na odpowietrzeniu kaloryfera. Państwowa Straż Pożarna przypomina o kontrolowaniu przewodów kominowych i wentylacji oraz rekomenduje montowanie czujek dymu i tlenku węgla. Czad jest bezbarwny i bezwonny, więc człowiek nie jest w stanie wykryć go zmysłami. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby korzystające z kotłów, pieców, kominków i gazowych podgrzewaczy wody. Przed sezonem trzeba przede wszystkim:

  • nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i nawiewników,
  • sprawdzić stan urządzeń grzewczych oraz przewodów kominowych,
  • skontrolować instalację gazową, jeśli znajduje się w budynku,
  • sprawdzić czujkę dymu i czadu oraz stan jej baterii,
  • reagować na problemy z ciągiem kominowym, zapach spalin, nietypową pracę urządzenia czy cofanie się spalin do pomieszczenia.

Prawo budowlane nakłada na właścicieli i zarządców obowiązek okresowej, co najmniej corocznej kontroli m.in. instalacji gazowych oraz przewodów kominowych. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przypomina, że zaniedbania w tym zakresie zwiększają ryzyko zatrucia tlenkiem węgla, pożaru czy wybuchu gazu.

Podstawa prawna sezonu grzewczego 2026/2027

  1. Ustawa z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne.
  2. Rozporządzenie Ministra Gospodarki z 15 stycznia 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemów ciepłowniczych.
  3. Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 7 grudnia 2021 r. w sprawie warunków ustalania technicznej możliwości i opłacalności zastosowania ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy do pomiaru ciepłej wody użytkowej, warunków wyboru metody rozliczania kosztów zakupu ciepła oraz zakresu informacji zawartych w indywidualnych rozliczeniach.
  4. Ustawa z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, w szczególności art. 61–62.
  5. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych.
  6. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.