Rządowa ofensywa klimatyczna

Warszawa chce, by system handlu pozwoleniami na emisję CO2 w większym stopniu finansował naszą transformację energetyczną. Bruksela oczekuje od nas wiarygodnego planu odchodzenia od węgla. 

Rynek pozwoleń na emisję dwutlenku węgla to kluczowy instrument wdrażania unijnej polityki klimatycznej. Stopniowe zmniejszanie liczby dostępnych pozwoleń zwiększa ich cenę i tym samym wymusza na europejskich przedsiębiorstwach wdrażanie niskoemisyjnych technologii. Początkowo energetyka w naszym regionie była hojnie obdarowywana darmowymi pozwoleniami na emisję, ale dłużej nie będzie. Nie licząc nowego Funduszu Modernizacyjnego dla 10 najuboższych krajów Unii, do którego będą trafiać dochody ze sprzedaży 2 proc. dostępnych na unijnym rynku (EU ETS) pozwoleń. Według szacunków KOBiZE Polska do 2030 r. może otrzymać z niego od 2,8 do 5,1 mld euro.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.