„Węglowa umieralnia” budzi wątpliwości i protesty

kopalnia, górnik, górnictwo
<p>Związkowcy z Solidarności obawiają się utraty miejsc pracy</p>Shutterstock
18 maja 2021

Pomysł skupienia w jednej państwowej spółce wszystkich elektrowni węglowych i kopalni węgla brunatnego napotkał opór w rządzie i ze strony pracowników branży.

Z naszych informacji wynika, że w rządzie są wątpliwości co do pomysłu Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczącego wydzielenie węglowych bloków energetycznych wraz z zasilającymi je kopalniami węgla brunatnego do osobnego podmiotu – Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). Potwierdzeniem tego zdaje się fakt, że choć resort zwrócił się do KPRM o wpisanie proponowanego przez siebie programu transformacji sektora elektroenergetycznego do wykazu prac rządowych w połowie kwietnia, dotąd w wykazie go nie ma.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.