Z publicznych pieniędzy nie będzie można dotować elektrowni węglowych, na których oparta jest nasza energetyka. Bruksela proponuje, by nowe elektrownie musiały spełniać normy środowiskowe. W tym celu unijni urzędnicy proponują by limit emisji CO2 na jedną kilowatogodzinę wynosił 550 g. Zmiany te to prosta droga do wzrostu cen energii w Polsce.
Przed Polską dwa lata trudnych negocjacji w sprawie pakietu zimowego. Będziemy w nich twardo bronić roli węgla. Inaczej rachunki za prąd gwałtownie podskoczą – twierdzą eksperci.
- Jednym z celów Unii Europejskiej w polityce energetycznej jest całkowita dekarbonizacja a my mówimy, że węgiel może nie tylko zapewnić bezpieczeństwo energetyczne ale także może być źródłem innowacji – mówił podczas konferencji EuroPower, Michał Kurtyka wiceminister w resorcie energii. Wiceminister nie wspomniał. Można jednak się domyślać, że wiceministrowi chodzi np., o rozwój elektromoilności, bo to kierunek, w którym władza chce podążać. A skoro nasza energetyka oparta jest na węglu, to nie możemy d niego odejść.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.