Dziennik Gazeta Prawana logo

Morskie farmy wiatrowe mogą dać miliardy polskiej gospodarce

energia, energetyka, prąd,
energia, energetyka, prąd, ShutterStock
29 maja 2013

Morskie farmy wiatrowe mogą dać miliardy polskiej gospodarce. Tymczasem rząd zakłada w ciągu 7-miu lat uzyskanie z tego źródła zaledwie pięciuset megawatów.

Potencjał Polski jest pod tym względem wielokrotnie większy, wynika z raportu firmy doradczej Ernst and Young. Eksperci z branży apelują do rządu o bardziej ambitne plany i ustawę o odnawialnych źródłach energii.

Analityk Ernst &Young, Kamil Baj, podkreśla, że do 2025 roku Polska mogłaby uzyskać z wież na Bałtyku 6 gigawatów mocy. Wartość dodana z tych inwestycji dla całej gospodarki przekroczyłaby 70 miliardów złotych. Powstałoby 30 tysięcy nowych miejsc pracy. Budżet państwa zasiliłyby znaczące podatki. 

Wojciech Cetnarski z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej wskazuje na szkody jakie już wynikają z przedłużających się prac nad ustawą o odnawialnych źródłach energii. Polskie firmy, czekając na nowe legislacje dotyczące Bałtyku, pracują przy wznoszeniu droższych, brytyjskich farm na Morzu Północnym. 

Anna Wypych-Namiotko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej poinformowała, że ustawa o OZE tkwi nadal w konsultacjach międzyresortowych. Przyznała, że brak legislacji i niestabilna sytuacja na rynkach energetycznych niepokoi potencjalnych inwestorów: wstrzymują się z wniesieniem opłat za uzyskane już pozwolenia lokalizacyjne bałtyckich farm. 

Morskie farmy wiatrowe w Europie posiada 10 krajów. Najwięcej Wielka Brytania, po niej - Niemcy

Źródło: IAR
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.