Stojąc pod ścianą, pod którą sam w dużej mierze się postawił, polski rząd zgodził się m.in. na udział finansowy w projektach chroniących wodę w Czechach. Koszt ok. 45 mln euro. Przystał tym samym na czeskie postulaty formułowane pod adresem Warszawy co najmniej od lutego.
Mieszkańcy kraju libereckiego sąsiadującego z rozbudowującą się polską odkrywką węgla brunatnego w Turowie od miesięcy nagłaśniali problem obniżającego się stanu wód w okolicy, tematem zainteresowali się czescy politycy. Delegacja z Pragi domagała się finansowania projektów dotyczących m.in. ujęć wody i odszkodowań, a Polska Grupa Energetyczna i polscy ministrowie sądzili, że wystarczy zasłonić się geologią i twierdzić, że to niemożliwe, żeby powodowała to polska kopalnia. Do tego polska spółka zdecydowała się na uruchomienie ofensywnej kampanii o dzikiej transformacji, która chce zabrać pracę rodzicom małych dzieci. Jeśli kampania nie zaszkodziła, to na pewno nie pomogła.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)