Sztokholmski Trybunał Arbitrażowy uznał, że nasz koncern gazowy ma prawo żądać tańszego paliwa od rosyjskiego partnera. Odszkodowanie może sięgnąć nawet miliarda złotych.
To na razie werdykt częściowy. Po wakacjach spodziewany jest jednak końcowy, w takim samym kształcie. Arbitrzy uznali, że w obowiązującym od 1996 r. kontrakcie jamalskim na dostawy gazu do Polski przez Gazprom została spełniona przesłanka dająca PGNiG prawo do wniosku o renegocjację cen. Z takiego zapisu polska spółka skorzystała na początku 2014 r., gdy uznała ceny za nierynkowe. Kompromisu nie było, więc w maju 2015 r. nasz koncern skierował sprawę do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, a w lutym 2016 r. złożył tam już formalny pozew.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)