Wiceminister Adam Gawęda uważa, że żądania płacowe górników powinny uwzględnić spadki cen paliw stałych i nakłady inwestycyjne.
W Polskiej Grupie Górniczej od listopada trwa spór ze związkami górniczymi, które domagają się 12-proc. podwyżki wynagrodzeń w 2020 r. Przed Barbórką doszło do porozumienia w sprawie kilkusetzłotowych dodatków, które zostaną włączone do 14. pensji. – Barbórka jest za nami, więc ten efekt wygasł – powiedział wczoraj DGP wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. górnictwa Adam Gawęda. Stwierdził, że po stronie górników z PGG „pozostaje oczekiwanie podwyżki płac”. – Ze względu na to, że wzajemne propozycje nie zostały zaakceptowane, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawi na początku roku propozycję mediatora – dodał. Jego zdaniem żądania płacowe górników powinny uwzględnić czynniki zewnętrzne, tj. znaczne spadki cen paliw stałych na światowych rynkach, a także nakłady inwestycyjne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)