Autopromocja

Elektrownie wiatrowe: kto pierwszy ten lepszy

morska farma wiatrowa
Do 2025 r. do sieci elektroenergetycznej będzie można przyłączyć tylko 3 tys. MW. ShutterStock
4 czerwca 2012

Możliwości przyłączenia bałtyckich farm wiatrowych do sieci są mocno ograniczone. Zainteresowane firmy muszą się przygotować na wyścig.

863486-i02-2012-107-00000100e-802.jpg
Energia z morskiej farmy jest najdroższa

Wiatraki na Bałtyku chcą stawiać największe polskie koncerny. Tylko Polska Grupa Energetyczna PGE zaplanowała postawienie morskich siłowni o mocy 2000 MW. Budowę wiatrowych elektrowni mają w planach też Orlen, Jan Kulczyk i ponad 50 innych inwestorów.

Kto pierwszy, ten lepszy

Chętni muszą się przygotować na morderczy wyścig, bo jak powiedział DGP Henryk Majchrzak, prezes PSE Operator, zarządcy infrastruktury przesyłowej, do 2025 r. do sieci elektroenergetycznej będzie można przyłączyć tylko 3 tys. MW. Tymczasem według naszych ostrożnych szacunków wszystkie wnioski na budowę morskich farm wiatrowych złożone do Ministerstwa Gospodarki o wartości przekraczającej 400 mld zł mogłyby mieć łączną moc ponad 31 tys. MW.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.