Kto kilka lat temu wybudował dom i zdecydował się wykorzystać do jego ogrzewania najtańsze wówczas na rynku paliwo, czyli olej opałowy, dzisiaj pluje sobie w brodę. Za jego litr musi zapłacić ponad 3,8 zł – to o 40 proc. więcej niż na początku listopada ubiegłego roku i dwukrotnie więcej niż siedem lat temu.
Specjaliści wyliczają, że obecnie ogrzanie olejem 100-metrowego domu może kosztować miesięcznie ponad tysiąc złotych – dwukrotnie więcej niż gazem. Bardziej opłacalne w takiej sytuacji okazuje się nawet ogrzewanie elektryczne. – Wpływ na cenę opału mają utrzymująca się na wysokim poziomie cena ropy naftowej i mocny w stosunku do złotego dolar – tłumaczy Jakub Bogucki, analityk rynków paliwowych z firmy E-Petrol.pl.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.