Solska: Gdyby Rosjanie kupili Lotos

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
9 grudnia 2010

Prezydent Miedwiediew powtórzył w czasie swojej wizyty w Polsce to, co Rosjanie sygnalizowali już wcześniej – że ich firmy chętnie wezmą udział w prywatyzacji naszego sektora energetycznego. Najchętniej kupiliby rafinerię Lotos. Wprawdzie deklarujemy, że powinniśmy poprawiać stosunki z wielkim sąsiadem, ale propozycja oddania Rosjanom Lotosu budzi konsternację, a niekiedy wręcz popłoch. Jak byśmy się wyrzekali naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Wcześniej czy później trzeba będzie jednak odrobić tę lekcję i zastanowić się, co nam się opłaca. Drogi i bezsensowny zakup litewskich Możejek przez Orlen pokazał, że robienie w regionie czegoś wbrew Rosjanom jest niemożliwe, są zbyt silni. Przepłaciliśmy za Możejki, żeby tylko nie dostały się w ich ręce. I co? Okazało się, że z dostawą rosyjskiej ropy do litewskiej rafinerii są nie lada kłopoty. Biznesplan, uzasadniający cały zakup, wziął w łeb.

Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.