Autopromocja

Czy UE zapłaci za gazociąg Polska – Litwa? Jeśli nie, to projekt upadnie

gaz ziemny, surowce, rurociąg, gaz
Według wstępnych szacunków budowa polsko-litewskiej magistrali kosztować ma 471 mln euro. Około 73 proc. tych kosztów miałaby pokryć Polska. ShutterStock
8 czerwca 2012

Budowa rurociągu, którym do krajów bałtyckich mamy eksportować gaz łupkowy i LNG z terminalu w Świnoujściu, jest nieopłacalna. Jeśli nie dostaniemy refinansowania rzędu 6o proc. z Brukseli, projekt wart 2 mld zł upadnie.

870263-i02-2012-110-00000110e-802.jpg
Gazowy łącznik z Litwą nie powstanie bez unijnego wsparcia

Sprowadzane do Polski od połowy 2014 r. LNG oraz gaz łupkowy, którego krajowe wydobycie na skalę przemysłową powinno ruszyć w 2015 r., mają być eksportowane do krajów bałtyckich. O tym, czy ten ambitny plan wypali, zdecyduje Komisja Europejska. Aby możliwe było przesłanie surowców na Litwę i stamąd dalej na Łotwę i do Estonii, konieczne jest wybudowanie gazociągu. Projekt, który ma być realizowany wspólnie przez operatora gazociągów przesyłowych, spółkę Gaz-System, oraz jej litewski odpowiednik – Lietuvos Dujos, jest niezwykle kosztowny. Eksperci twierdzą, że jeśli KE nie wspomoże nas kwotą co najmniej 200 mln euro, inwestycja nie zostanie zrealizowana.

Drogo, ale bezpieczniej

Według wstępnych szacunków budowa polsko-litewskiej magistrali kosztować ma 471 mln euro. Około 73 proc. tych kosztów miałaby pokryć Polska. Wynika to z tego, że zdecydowanie dłuższy odcinek rurociągu, który ma mieć 562 km, zlokalizowany będzie w naszym kraju. Projekt gazociągu jest już gotowy. – Kraje bałtyckie są nim mocno zainteresowane – twierdzi Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.