Autopromocja

Bez funduszy europejskich rozwój wsi trwałby znacznie dłużej

pieniądze, finanse, rolnik
Rozwój gospodarstw rolnych był nieuchronny, ale bez funduszy europejskich trwałby znacznie dłużej. ShutterStock
12 września 2014

Rozwój gospodarstw rolnych był nieuchronny, ale bez funduszy europejskich trwałby znacznie dłużej. Tak uważa Adam Paczóski ze wsi Korabie na Mazowszu, laureat nagrody Farmer Roku 2012 w kategorii gospodarstw rodzinnych powyżej 50 hektarów. W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową ocenił, że pozyskiwanie funduszy unijnych dla osób zdecydowanych nie jest rzeczą trudną. Podstawa to konkretny projekt i dobry biznesplan.

Kluczową rzeczą jest umiejętne rozłożenie kosztów ponieważ w pierwszej kolejności rolnik sam ponosi wydatki a dopiero później 50 procent ich wartości refunduje Unia Europejska. "Na pewno jest chodzenia przy tym, ale warto" - konkluduje rozmówca IAR. 

Adam Paczóski prowadzi wraz z żoną 140-hektarowe gospodarstwo mleczne. Jak mówi dofinansowanie z Unii Europejskiej przeznaczyli na jego gruntowną modernizację. Dzięki niemu małżeństwo wymieniło park maszynowy, zakupiło ciągniki, przyczepy samozbierające, kosiarki. W tej chwili państwo Paczuscy posiadają w pełni zautomatyzowaną oborę. Znajdują się w niej trzy roboty udojowe, robot do czyszczenia posadzki oraz robot do podgarniania paszy. 

W ciągu dziesięciu lat polskiej obecności w Unii Europejskiej poprzez Agencję Restrukturyzację i Modernizację Rolnictwa na wieś wpłynęło w różnej formie blisko 200 miliardów złotych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.