Autopromocja

Jak dobrze dobrać akcje w portfelu, czyli co powinien zarządzający

Anna Pałka-Ćwikiewicz, ekspert ds. inwestycji w Axa-Życie
Anna Pałka-Ćwikiewicz, ekspert ds. inwestycji w Axa-ŻycieDGP
24 czerwca 2009

Historia pokazuje, że dzięki właściwej selekcji spółek do portfela dobrym zarządzającym udaje się podwyższyć wynik średnio o 3 pkt proc. rocznie

Spotykam się z twierdzeniem, że najważniejszy przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych jest wybór spółek. Rzeczywiście, różnica w stopach zwrotu przy bezpośrednich inwestycjach w akcje bywa ogromna. W I kwartale 2009 roku na akcjach spółki Drągowski można było zarobić 314 proc., a na akcjach Swarzędza stracić aż 71 proc. Wielu inwestorów podobnie myśli o funduszach. Przeciętny klient stara się wybrać fundusz, który dzięki doborowi najlepszych spółek pozwoli osiągnąć wybitny zysk. Tymczasem są to odmienne produkty niż akcje.

Podstawową kwestią jest dopasowanie profilu ryzyka do preferencji inwestora, czyli to, jaką stworzyć kompozycję funduszy, a konkretniej – jaką część portfela zainwestować w poszczególne aktywa: akcje, inwestycje alternatywne, obligacje czy depozyt bankowy. Przykładowo w okresie od początku 2008 roku do końca maja 2009 roku średnia stopa zwrotu z polskich obligacji skarbowych wyniosła 9,3 proc., podczas gdy stopa zwrotu z indeksu WIG -41 proc. W efekcie, mając portfel składający się w 90 proc. z indeksu WIG i 10 proc. z indeksu obligacji, osiągnęlibyśmy stratę w wysokości -35 proc., mając portfel zrównoważony (50 proc. akcji) stratę -16 proc., a portfel stabilnego wzrostu (25 proc. akcji) stopę zwrotu -3 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.