Autopromocja

Fińskie „Angry birds” rozbijają bank

Angry birds
Sukces „Angry Birds” to głównie zasługa zdolnego programisty Petera Vesterbacki. Niewielka firma z Finlandii nie ma teraz problemu z pozyskaniem milionów dolarów na dalszy rozwójInne
28 maja 2011

„Angry Birds” to najbardziej spektakularny przykład sukcesu casuali, czyli prostych gier pobieranych za pomocą internetu. Ich rynek jest już wart ponad 500 mln dol. i rozwija się w zawrotnym tempie

Za Wikipedią: „Angry Birds – logiczna gra komputerowa, gracze używają procy, z której strzela się (za pomocą ptaków) w kierunku świń umiejscowionych na różnych strukturach”. Mało wyszukana rozrywka. Gierka do ściągnięcia za kilka dolarów, najpierw na komórki, a potem tablety. Nikt do końca nie wie, dlaczego świat oszalał na punkcie „Wściekłych ptaszków”. W ciągu półtora roku grę ściągnięto już 200 mln razy. Wynik tak spektakularny, że trafił do Księgi rekordów Guinnessa. Producentowi gry – mało znanej fińskiej firmie Rovio – dał zaś status nowej gwiazdy e-biznesu. W jej przyszłość uwierzono tak bardzo, że znany fundusz inwestycyjny Venture Capital Funding postanowił ją zasilić 42 mln dolarów.

Na początku jednak nic nie zapowiadało takich wyników. W portfolio Rovio, fińskiego producenta gier i twórcy „Wściekłych ptaszków”, jest już blisko 50 podobnych produkcji. Wprawdzie nieźle sobie radził na lokalnych rynkach, ale nie wypływał na szersze wody. Historia firmy jest niczym wyjęta z podręcznika o internetowych sukcesach. Niklas Hed, Jarno Vaekevaeinen i Kim Dikert – trzej koledzy z Technicznego Uniwersytetu w Helsinkach – w 2003 r. wystartowali w konkursie Nokii i HP na prostą grę mobilną. Ich „Król świata kapusty” spodobał się tak bardzo, że odkupił go duży producent z Kalifornii i wypuścił pod nową nazwą „Wojna kretów”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.