Rynki finansowe może uspokoić tylko zgoda na bankructwo

W debacie zorganizowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego udział wzięli (od lewej): Myron S. Scholes, Stanisław Kluza, Piers Haben, Karoly Szasz i Anneli Tuominen
W debacie zorganizowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego udział wzięli (od lewej): Myron S. Scholes, Stanisław Kluza, Piers Haben, Karoly Szasz i Anneli Tuominen Fot. Wojciech GórskiDGP
2 września 2011

Choć od wybuchu kryzysu minęły trzy lata, trwa poczucie niepewności. Widać to na rynkach finansowych, które wciąż przeżywają kolejne fale giełdowych spadków. Również sytuacja banków jest daleka od przedkryzysowego spokoju. Na to nakładają się jeszcze największy kryzys zadłużeniowy w historii strefy euro oraz poważne tarapaty budżetowe USA. O drogach wyjścia z kryzysu mówił w Warszawie jeden z największych znawców rynków finansowych – Myron S. Scholes, laureat ekonomicznego Nobla z 1997 r., który swoją teoretyczną ekspertyzę uzupełniał prowadzeniem dwóch funduszy hedgingowych. Scholes przyjechał do Polski na zaproszenie przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Stanisława Kluzy.

Niepewność jest chlebem powszednim wszystkich, którzy na poważnie zajmują się finansami. Ja sam całe życie staram się badać i lepiej rozumieć trapiącą rynki zmienność. A mimo to często uderza ona również we mnie (Scholes w latach 90. równolegle z karierą akademicką współzarządzał funduszem hedgingowym LTCM. Instytucja początkowo przynosiła duże zyski, jednak w 1998 roku w wyniku reperkusji kryzysu azjatyckiego straciła 4 mld dol. i musiała zakończyć działalność. Scholes prowadził potem, już z większymi sukcesami, kolejny fundusz – red.). W ostatnich dwudziestu latach poprzedzających kryzys wielu z nas uległo złudzeniu, że niepewność udało się wyplenić. Politycy i bankowcy powtarzali, że wzrost będzie trwał zawsze. W 2008 roku nastąpiło bolesne otrzeźwienie. Nie można jednak załamywać nad nim rąk. Musimy potraktować ten szok jako okazję do nauczki. Historia gospodarcza nieraz pokazała, że kryzys to znakomita okazja do skorygowania błędów. Gdy sytuacja na rynkach jest spokojna, nikt nie dąży do zmian, nawet jeśli są konieczne. Dlatego obecny czas jest dużo lepszy i bardziej otwarty dla innowatorów. Trzeba tylko skorzystać z okazji.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.