Z pewnością najpoważniejszym argumentem przeciw istnieniu przedsiębiorstw publicznych (państwowych i samorządowych) jest zagrożenie polityzacją. Jest to zagrożenie całkowicie realne i niesie niebezpieczeństwo nieefektywnego działania.
W rynkowej gospodarce dość szybko zresztą materializuje się ono finansowymi perturbacjami. Oczywiście jeżeli przedsiębiorstwo publiczne działa w konkurencyjnym otoczeniu, a ceny na jego wyroby nie są ustalane specyficznymi czynnikami. Tak więc możemy oczekiwać, że np. państwowa fabryka samochodów kierowana przez niekompetentnych menedżerów z politycznego nadania łatwo popadnie w finansowe tarapaty. Jednak niesprawność np. państwowej kopalni węgla może być maskowana wysokimi cenami na światowym rynku. Także przedsiębiorstwa prywatne mogą być źle zarządzane z powodu niekompetencji menedżerów. Sprzyjają temu pozycja monopolistyczna i/lub słabość nadzoru właścicielskiego.
Można się zgodzić z twierdzeniem, że generalnie przedsiębiorstwa prywatne mogą działać efektywniej niż publiczne, ale ich przewagi są względne i łatwo wskazać sytuacje, w których celowe jest istnienie przedsiębiorstw publicznych. Celowość ich utrzymania w wielkiej mierze zależy od tego, czy uda się ustanowić mechanizm selekcji kompetentnych menedżerów i zapewnić tym przedsiębiorstwom konieczny zakres niezależności od politycznych ośrodków decyzyjnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.