Niestabilna sytuacja na Ukrainie i w Gruzji oraz brak ropy z Kazachstanu zablokowały budowę rurociągu, którym do Polski miała popłynąć kaspijska ropa. Dziś prezydent Kaczyński rozmawiać będzie o tym projekcie w Azerbejdżanie.
Odpowiedzialni za przedłużenie rurociągu Odessa–Brody do Polski nie zadają sobie dziś już pytania, kiedy, ale czy w ogóle inwestycja zostanie ukończona.
– W tym roku zakończyła się kluczowa analiza tego przedsięwzięcia. Nie daje ona jednoznacznej odpowiedzi, czy od strony biznesowej projekt ma sens. Stoimy przed pytaniem, czy w ogóle rurociąg budować – mówi Robert Soszyński, prezes Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.