Autopromocja

Państwo traci, bo nie gra w pokera

Karty i żetony do gry w pokera. fot. Viri G/flickr.com
Gdy premier Tusk wypowiadał wojnę hazardowi, był pewny, że przyjęcie przepisów zakazujących organizowania gier hazardowych w internecie będzie oznaczało ich koniec. W efekcie organizatorzy gier przenieśli serwery za granicę i nadal zachęcają Polaków do pokera. Rodacy grają jak wcześniej. Traci tylko budżet państwa, który nie kontroluje wypływających z Polski pieniędzy. fot. Viri G/flickr.comInne
8 listopada 2010

Ponad 4 mld zł wydadzą w tym roku Polacy na hazard w internecie. To o 20 proc. więcej niż rok temu, gdy był on jeszcze całkowicie legalny. Zarabiają serwisy zarejestrowane za granicą, a budżet traci setki milionów złotych.

„Pokerowa elita. Praca marzeń. Dołącz do niej” – zachęca najnowszy spot telewizyjny serwisu PokerStars.pl, emitowany w lokalnych stacjach kablowych na terenie całej Polski. Zachęca nielegalnie, ponieważ zgodnie z obowiązującą od początku roku ustawą w Polsce zakazane jest zarówno organizowanie gier hazardowych, jak i ich reklamowanie. Jednak, jak przyznają urzędnicy, prawo pozostaje martwe – nie mogą nic zrobić ani zarejestrowanym za granicą serwisom hazardowym, ani samym graczom.

Według samych bukmacherów do końca 2009 r. Polacy zostawili w e-kasynach i wydali na internetowe zakłady ponad 3,2 mld zł, czyli o 50 proc. więcej niż w legalnie działających kasynach i salonach bukmacherskich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.