Władze Mazowsza ustaliły, że o ostatnie unijne dotacje będą mogły się ubiegać jedynie firmy, które prowadzą działalność nie dłużej niż rok. W efekcie wyeliminowały z gry większość mazowieckich przedsiębiorców.
Przez długie miesiące urzędnicy z Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych obiecywali, że wszystkie małe i średnie firmy będą mogły wziąć udział w ostatnim wyścigu po dotacje. Stanie się jednak inaczej.
Zdaniem Jacka Całusa, prezesa Związku Pracowników Warszawy i Mazowsza, gołym okiem widać, że urzędnicy chcą mieć jak najmniej pracy i nie chce im się oceniać lawiny wniosków. – Po co robić konkurs, w którym może wystartować ponad tysiąc firm, jak można je wyrzucić za burtę i przyjąć tylko kilkadziesiąt wniosków? – pyta.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.