Autopromocja

Zabawki wyprodukowane w Polsce idą za granicę

Pluszowe zabawki
Polak wydaje na zabawki dla dzieci kilka razy mniej niż przeciętny Europejczyk z ZachoduST
4 grudnia 2010

Polak wydaje na zabawki dla dzieci kilka razy mniej niż przeciętny Europejczyk z Zachodu. Dlatego u nas najlepiej sprzedają się plastiki z Chin. Natomiast solidne polskie produkcje idą za granicę.

To nieprawda, że każda zabawka jest chińska. Polskie zabawki, dobre jakościowo i ładne też mają silną pozycję na rynku. Tyle że głównie w Niemczech, Skandynawii czy Hiszpanii, bo ich ceny są znacznie wyższe niż sumy, które polscy rodzice są skłonni wydać na prezenty dla swoich pociech. Dlatego nasi producenci, solidni, ale drodzy, wyrobili sobie markę głównie za granicą.

Rodzic francuski wydaje na zabawki średnio 46 euro rocznie. Polski – 9,7 euro. Według NPD Group, firmy badawczej zajmującej się rynkiem zabawek, jesteśmy pod tym względem oszczędni. Przeciętny Włoch wydaje 21 euro rocznie, Hiszpan 25,5 euro, Niemiec 29,1 euro, Brytyjczyk 38,8 euro. Rekordzistami pod tym względem są Amerykanie, którzy na misie czy lalki przeznaczają średnio 280 dol. rocznie. Średnia cena zabawki dla polskiego dziecka to ok. 23 zł. W okresie Bożego Narodzenia wzrasta ona do 120 zł, na mikołajki i Dzień Dziecka do 50 zł. A polski konik drewniany na biegunach, rozchwytywany przez niemieckich klientów, kosztuje około 200 zł. Nie kwalifikuje się więc na żadną okazję dla przeciętnej polskiej rodziny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.