Polacy, którzy w tym tygodniu wylecieli z Itaką na Rodos i zostali zakwaterowani w suterenie pięciogwiazdkowego hotelu. Na szczęście te reagują na nie błyskawicznie, a także ubezpieczają się na wypadek tego typu zdarzeń.
Hotel Costa Lindia w Lardos był hotelem na gwarancji. A to oznacza, że Itaka zapłaciła w nim za konkretne pokoje dla swoich klientów jeszcze przed rozpoczęciem sezonu letniego. I – jak zapewnia zarząd biura – na pewno nie były to pokoje w suterenie. – Dotychczas reklamacje w tym hotelu zdarzały się sporadycznie – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki. Biuro wniosło już sprawę do sądu przeciw hotelowi. Zrobiły to także biura z Francji i Czech, których klienci też zostali w ten sposób zakwaterowani.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)