Bukmacherzy, pokerzyści, właściciele automatów, Totalizator Sportowy i związki sportowe – wszyscy ruszyli do boju o kawałek rynku. Gra jest poważna, bo chodzi o blisko 2,5 mld zł rocznie.
Z ustawy hazardowej, która weszła w życie sześć lat temu, niezadowoleni byli praktycznie wszyscy gracze rynkowi. Nic dziwnego, że gdy pojawiły się sygnały, iż nowy rząd szykuje zmiany, ruszyli do boju o swój kawałek rynku. Bukmacherzy – zarówno zarejestrowani w Polscy, jak i ci działający u nas nielegalnie, ale zgarniający ponad 90 proc. rynku internetowego, pokerzyści, a konkretnie internetowy serwis PokerStars i jego inicjatywa Wolny Poker, właściciele automatów o niskich wygranych, Totalizator Sportowy, związki sportowe. Kołdra jest zaś za krótka, by zadowolić wszystkich.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.