Siudaj: Kłopoty nadzoru finansowego

Marek Siudaj
Marek Siudaj, kierownik działu branże i firmyDGP
15 marca 2012

Ekspansja parabanków stanowi podwójny problem dla Komisji Nadzoru Finansowego. Z jednej strony nadzór jest oskarżany o to, że wskutek wydanych rekomendacji wepchnął sporą część społeczeństwa w ramiona firm, które od swoich usług naliczają wyjątkowo wysoki procent.

A ograniczenia nadzoru dotyczą najczęściej mniej zamożnych Polaków. Znacznie poważniejszy, ale i trudniejszy do rozwiązania jest drugi problem. Skala działalności niektórych parabanków obecnie jest już tak duża, że praktycznie wyklucza to, aby mogły one korzystać jedynie z podstawowych źródeł finansowania – czyli z funduszy właścicieli. Niektóre z nich muszą czerpać pieniądze z innych miejsc, w tym całkiem możliwe, że z banków czy z rynku finansowego. Jeśli firmy te rzeczywiście czerpią środki z rynku, to ich ewentualne bankructwo – w końcu działają w ryzykownym sektorze – może wpędzić w straty inne podmioty, w tym banki czy fundusze inwestycyjne.

Pozostało 50% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.