Pod względem efektywności banki spółdzielcze wyraźnie ustępują komercyjnym. Tłuszcz, Ząbki, Zielonka i Wieliszew trzymały w upadającej instytucji kilka milionów złotych. Odzyskają tylko po 100 tys. euro.
19 listopada gmina Wieliszew miała co świętować – dostała z Unii 2,3 mln zł. Pieniądze wpłynęły na jej konto. Konto w SK Banku z Wołomina. Tym samym, którego działalność dwa dni później zawiesiła Komisja Nadzoru Finansowego. Oprócz Wieliszewa pieniądze w instytucji trzymało kilka innych gmin, ale nadzór nie podaje, ile dokładnie gotówki miały zgromadzone na rachunkach. Udało nam się jedynie ustalić, że chodzi o „kilka milionów”. Milionów, które mogą być niezwykle trudne do odzyskania. Każdy samorząd ma zapewniony zwrot tylko 100 tys. euro (przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny), i to nawet w sytuacji, gdy jego jednostki organizacyjne, np. szkoły, podpisywały osobne umowy na prowadzenie rachunku. Tak brzmi oficjalne stanowisko BGF.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.