Rekomendacja T spowoduje zastój na rynku kredytów hipotecznych. Rocznie może być ich mniej aż o 10 tysięcy – alarmuje Związek Banków Polskich.
Teoretycznie spośród dwunastu banków, które udzielają pożyczek w euro, aż dziewięć będzie musiało przed 1 sierpnia dostosować swoją ofertę do nowych przepisów i zmniejszyć maksymalną wysokość walutowych pożyczek mieszkaniowych. W przypadku kredytów we franku dotyczy to sześciu instytucji.
Jednak banki w różny sposób interpretują przepisy rekomendacji. Bo – co podkreśla wielu ekspertów – jest ona sformułowana niejasno i nieprecyzyjnie. Część banków przyjmuje, że maksymalne LTV dla kredytów walutowych powinno po wejściu w życie rekomendacji wynieść 80 proc. Taką interpretację przedstawił np. Polbank. – Jednak w opinii m.in. BZ WBK czy Kredyt Banku LTV dla kredytów walutowych powinno być po prostu o 20 pkt proc. niższe niż dla złotowych, natomiast np. Alior Bank uważa, że maksymalny poziom LTV zależy od tego, czy ubezpieczony jest niski wkład własny – mówi Katarzyna Siwek z firmy Home Broker.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.