Pozew przeciwko Gazpromowi do trybunału arbitrażowego w Sztokholmie to najbardziej prawdopodobny finał polsko-rosyjskich negocjacji w sprawie obniżki ceny gazu importowanego z Rosji.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo za surowiec sprowadzany w ramach kontraktu jamalskiego płaci znacznie więcej niż inni, mniejsi odbiorcy w Europie. Choć spółka od kwietnia stara się przekonać Gazprom do obniżenia ceny o ponad 10 proc., na razie skutek jest mizerny. Gazprom nie zgadza się na żądania PGNiG. Polska ma jeszcze dwa miesiące na zamknięcie procesu negocjacyjnego. Jeśli PGNiG nie wywalczy w tym czasie obniżki, nie będzie szans na jej wprowadzenie.
W resorcie skarbu powiedziano nam, że procedura renegocjowania formuły cenowej jest bardzo precyzyjnie spisana w umowie między koncernami, sztywno ustalone są też ramy czasowe wyznaczone na takie rozmowy. Zgodnie z zapisami kontraktu jamalskiego negocjacje muszą zostać sfinalizowane po pół roku, czyli do końca września.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.