Autopromocja

Reklama porównawcza nie może wprowadzać w błąd

Agata Ambroziewicz, z Kancelarii Baker & McKenzie Gruszczyński i Wspólnicy
Agata Ambroziewicz, z Kancelarii Baker & McKenzie Gruszczyński i Wspólnicy Fot. Arch.DGP
7 sierpnia 2008

Reklama porównawcza stanowi zagrożenie dla konkurenta i dlatego musi spełniać szczególne przesłanki określone dla tego typu reklamy w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

• W zeszłym miesiącu ETS orzekł, że w reklamie porównawczej można użyć znaku towarowego konkurenta, jeśli spełnia ona wymogi tego rodzaju reklamy (wyrok z 12 czerwca 2008 r., C-533/06). Czy oznacza to, że przedsiębiorcy mogą legalnie próbować kojarzyć konkurencję z oferowanymi przez nią gorszymi produktami?

- Przedsiębiorcy mogą używać znaków towarowych swoich konkurentów w reklamie porównawczej, która ma na celu wskazanie równorzędności lub przewagi własnej oferty nad ofertą konkurencyjną. Takim przykładem może być niedawno emitowana reklama Dosi, porównująca swoje atrybuty z Arielem. Należy jednak pamiętać, że reklama porównawcza stanowi zagrożenie dla konkurenta i dlatego musi spełniać szczególne przesłanki określone dla tego typu reklamy w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (reklama nie może wprowadzać w błąd, musi w sposób rzetelny porównywać towary lub usługi, cechy tych towarów lub usług - np. cenę, nie może powodować pomyłek w rozróżnieniu między reklamującym a jego konkurentem, nie może dyskredytować towarów, działalności, znaków towarowych konkurenta oraz w sposób nieuczciwy wykorzystywać renomy znaku towarowego lub oznaczenia przedsiębiorstwa konkurenta.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.