Im inwestor mniej wyedukowany, tym więcej mu można sprzedać

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
18 maja 2009

Żadne z ankietowanych przez SII towarzystw funduszy inwestycyjnych nie odpowiedziało na pytanie, jakie działania prowadzą w kierunku edukacji klientów.

Dlaczego dziś musimy mówić o reaktywacji TFI? Zapewne dla większości towarzystw wytłumaczenie jest proste – globalny kryzys w światowej gospodarce. Na rynkach i w gospodarce cykliczność jest czymś naturalnym. Jednak gdybyśmy uznali, że tak być musi, to jakiekolwiek rozważania nad tym, jak przywrócić zainteresowanie Polaków inwestycjami kapitałowymi za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych, byłyby bezcelowe. Wystarczy poczekać, aż giełdowe indeksy zaczną rosnąć, funduszom uda się wypracować pierwsze zyski i wyjdą na rynek z komunikatem typu: stopa zwrotu, jaką osiągnęliśmy, wyniosła X. Dadzą nam dyskretnie do zrozumienia, o ile korzystniejsze jest oszczędzanie z nimi, niż lokowanie oszczędności w bankach. Niestety, równie nieuniknione będzie to, że na kolejnym załamaniu będziemy mieli falę umorzeń i wycofywania się z inwestycji w fundusze.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.